Europa przekroczyła 1 000 000 publicznych punktów ładowania pojazdów elektrycznych. To bardzo ważny krok milowy dla rozwoju EV na starym kontynencie.
W 2025 roku liczba publicznie dostępnych punktów ładowania pojazdów elektrycznych w Europie przekroczyła 1 milion. Dane pochodzą z zestawień branżowych i raportów organizacji monitorujących rozwój infrastruktury elektromobilności w Unii Europejskiej oraz krajach stowarzyszonych. Oznacza to, że w skali kontynentu funkcjonuje obecnie ponad milion punktów ładowania dostępnych dla użytkowników pojazdów elektrycznych w przestrzeni publicznej. Dokładniejsza liczba to przekroczone 1050 000 wtyczek, dzięki którym możemy naładować naszego elektryka.
Jest to istotny wskaźnik rozwoju infrastruktury, ponieważ jeszcze kilka lat temu tempo instalacji ładowarek było niewystarczające w stosunku do wzrostu liczby samochodów elektrycznych. Obecny poziom infrastruktury świadczy o wyraźnym przyspieszeniu inwestycji, zarówno ze strony sektora publicznego, jak i prywatnego.
Struktura infrastruktury ładowania w Europie

Zdecydowaną większość europejskich punktów ładowania nadal stanowią ładowarki prądu przemiennego (AC), instalowane głównie:
• w miastach,
• na osiedlach mieszkaniowych,
• przy biurach,
• na parkingach publicznych i handlowych.
Jednocześnie najszybciej rosnącym segmentem pozostają stacje szybkiego i ultraszybkiego ładowania prądu stałego (DC). Ich udział w ogólnej liczbie punktów jest wciąż mniejszy, jednak to właśnie ten segment odpowiada za poprawę dostępności ładowania na trasach dalekobieżnych i wzdłuż głównych korytarzy transportowych TEN-T.
Nierównomierny rozwój infrastruktury
Rozwój infrastruktury ładowania w Europie pozostaje silnie zróżnicowany geograficznie. Znaczna część punktów ładowania skoncentrowana jest w kilku krajach Europy Zachodniej.
Do liderów należą:
• Holandia – najwyższa gęstość punktów ładowania w przeliczeniu na liczbę mieszkańców,
• Niemcy i Francja – największa liczba punktów w ujęciu bezwzględnym,
• Belgia i kraje nordyckie – szybkie tempo wzrostu i wysoka dostępność infrastruktury publicznej.
W wielu krajach Europy Środkowo-Wschodniej infrastruktura nadal rozwija się wolniej, co tworzy wyraźną dysproporcję pomiędzy regionami UE.
Znaczenie przekroczenia poziomu 1 miliona punktów
Przekroczenie granicy 1 000 000 publicznych punktów ładowania ma znaczenie przede wszystkim operacyjne, a nie symboliczne.
Po pierwsze, zwiększa dostępność ładowania dla użytkowników, którzy:
• nie mają możliwości instalacji ładowarki prywatnej,
• korzystają z pojazdów elektrycznych w ruchu międzyregionalnym.
Po drugie, infrastruktura na tym poziomie jest warunkiem koniecznym dalszego wzrostu rynku EV, szczególnie w segmencie flotowym i wśród użytkowników miejskich.
Po trzecie, rozwój sieci ładowania jest kluczowym elementem realizacji unijnych celów klimatycznych i transportowych, w tym redukcji emisji CO₂ w sektorze transportu drogowego.
Wreszcie po czwarte, jak to się mówi środowisko jest ważne, ale ważniejsza jest bez emisyjność aut na prąd. To dzięki temu, że auta EV nie emitują spalin, możemy, szczególnie w dużych miastach oddychać znacznie czystszym powietrzem. A to ma bezpośrednie przełożenie na nasze zdrowie.
Wyzwania na kolejne lata
Pomimo przekroczenia ważnego progu ilościowego, europejska infrastruktura ładowania ciągle stoi przed kilkoma istotnymi wyzwaniami:
1. Niewystarczająca liczba szybkich ładowarek DC w relacji do prognozowanego ruchu na głównych trasach.
2. Nierównomierna dystrybucja infrastruktury pomiędzy krajami i regionami.
3. Integracja z systemem energetycznym, w tym dostępność mocy przyłączeniowych oraz stabilność sieci.
4. Standaryzacja usług, w tym kwestie płatności, roamingu i interoperacyjności.
Według analiz branżowych, aby sprostać prognozowanemu wzrostowi liczby pojazdów elektrycznych, Europa będzie musiała wielokrotnie zwiększyć liczbę punktów ładowania do 2030 roku, przy jednoczesnym przesunięciu akcentu z ilości na jakość i moc infrastruktury.
Przekroczenie poziomu 1 000 000 publicznych punktów ładowania pojazdów elektrycznych w Europie potwierdza, że infrastruktura przestała być wąskim gardłem wyłącznie lokalnym, a stała się pełnoprawnym elementem europejskiego systemu transportowego. Jednocześnie obecny stan sieci, należy traktować jako etap przejściowy, a nie punkt docelowy w transformacji elektromobilności.

